Sezonu początek…

Tak to już bywa, że po wiośnie przychodzi lato.

A jak lato to słońce,
a jak słońce to odpoczynek,
a jak odpoczynek to pozycja horyzontalna,
a jak pozycja horyzontalna to na leżakach,
a jak leżaki to oczywiście Buenos,
a jak Buenos to jest DOBRZE 🙂

NAP 150716 buenos mate lapacho guarana ogrodek

I tym oto sposobem rozpoczynamy sezon 2015

Reklamy

Wielkanoc 2015

A my życzymy szalonego zająca i zakręconych jajek,
albo odwrotnie – jak kto woli… 🙂

NAP 150404 buenos mate sprzedaz zyczenia wielkanocneZespół Buenos Polska

 

Nowy rok wita

Nowy rok zawitał do nas już jakiś czas temu. Zima jeszcze nie dotarła. Ale czy ktoś się tym przejmuje? Chyba nie, bo i po co? Jeśli jest dobrze zrobiony zapas, to nie ma czym się martwić. Najważniejsze, że jest w czym wybierać, tradycyjnie Mate, wzmacniające Lapacho, albo trochę słodsza Guarana.

NAP 150190 BUENOS mate lapacho guarana club

BUENOS MATE, BUENOS LAPACHO, BUENOS GUARANA

Jak kto woli, od wyboru do koloru. Szukajcie i pytajcie o Buenos w najlepszych lokalach w swoim mieście.

Beglutenowe warsztaty

Ponad sześć godzin w Zespole Szkół Rolniczo – Budowlanych w Lesznie trwały warsztaty dla dzieci i dorosłych, zorganizowane w sobotę, 25 października przez leszczyński oddział Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej.

Pojawiło się ponad pięćdziesięciu celiaków i osób stosujących dietę bezglutenową z innych przyczyn zdrowotnych. Na zajęcia dotarli głównie mieszkańcy regionu leszczyńskiego, ale także dzieci i dorośli z Żagania, Zielonej Góry czy Krotoszyna.

Buenos mate lapacho guarana bezglutenowe

Buenos mate lapacho guarana – bezglutenowe warsztaty

Podczas zajęć uczestnicy degustowali słodycze i pieczywo firmy Schär, a także bezglutenowe napoje Buenos Ice Tea. Oczywiście, że tak, bo napoje Buenos są nie tylko napojami energetycznymi, ale także napojami bez laktozy i glutenu. Do tego można go kupić w trzech smakach: mate, lapacho i guarana, a wszystko w szklanej, odkręcanej butelce. Zauważyli to także autorzy blogu Bezglutenowa Mama

Mamy nadzieję, że napoje wszystkim smakowały i zainteresowały uczestników. Buenos zawsze wspiera takie działania i tak też było w tym przypadku. A uczestnikom życzymy większej ilości takich warsztatów oraz coraz większej liczby przyjaznych do spożycia produktów.

W Polskę ruszyć czas…

Jak to zwykle bywa z napojami niszowymi są one zazwyczaj lepsze niż te korporacyjne, zdrowsze, naturalne, ale także trochę droższe i mniej dostępne.

 

Jeśli chodzi o cenę to pewnych rzeczy nie można przeskoczyć, tym bardziej gdy Buenos produkowany jest na naturalnej wodzie mineralnej, słodzony jest cukrem trzcinowym, a zawartość yerba mate jest naturalna i wysoka (bez żadnych polepszaczy i dodatków wspomagających).

 

Natomiast jeśli chodzi o dostępność to z tym staramy się na 120%, aby w każdym miejscu gdzie chcecie kupić Buenos było to możliwe. Oczywiście jesteśmy otwarci na sugestie, ale póki co napoje inspirowane Ameryką Południową czyli Buenos Mate i Buenos Lapacho możecie nabyć w takich miastach jak:

  • Poznań
  • Gniezno
  • Leszno
  • Wrocław
  • Łódź
  • Warszawa

 

NAP Buenos moc yerba mate Lodz Off Piotrkowska

 

Pewnie gdy czytacie ten artykuł lista jest już znacznie dłuższa, gdyż cały czas rozwijamy sprzedaż i dystrybucje. Jeśli nie ma Buenosa w Waszym ulubionym lokalu piszcie do nasz, a my coś z tym zrobimy 🙂

Skąd się wzięło mate?

Często się pisze, że yerba mate i napoje powstające na jej bazie, są inspirowane Ameryką Południową. No cóż, te inspiracje trudno zakwestionować.

Yerba mate to zwyczajowa nazwa ostrokrzewu paragwajskiego oraz naparu przyrządzonego z jego liści i łodyg. Pochodzenie słów to hierbi czyli zioło i mati, czyli w języku keczua tykwa -naturalne naczynie, w którym się owo ziele zaparzało przed spożyciem. Uprawa i picie yerby sięga czasów Indian Guarani. Oni to właśnie jako pierwsi używali yerby i rozpowszechnili ją wśród innych grup etnicznych. W połowie XVII w. na tereny zamieszkane przez Guarani (dorzecze Parany), dotarli jezuiccy misjonarze. Dość szybko polubili smak yerba mate, a w konsekwencji zaczęli ją uprawiać. Gdy wygnano jezuitów z hiszpańskich terytoriów, zapomniano o plantacjach aż do 1892 r. Wtedy to, Frederico Neumann ponownie rozpowszechnił yerba mate. Aktualnie, yerba jest narodowym napojem Paragwaju, Argentyny i Urugwaju.

Indianie, traktowali yerba mate nie tylko jako napój, ale wręcz stworzyli wokół niego cały rytuał. Zbierali się, siadając wokół rozpalonego ogniska, a gospodarz nadzorował całą ceremonię. To właśnie on sporządzał napój, a więc decydował o jego smaku. Miał też pierwszeństwo w piciu mate – to on wypijał pierwszy (najmocniejszy i najbardziej gorzki) wywar. Później, gospodarz podawał mate każdemu z gości po kolei, a oni kończyli picie dość charakterystycznym siorbnięciem. Gdy napar tracił swą moc po kilkakrotnym zalaniu, gospodarz wyrzucał fusy na ziemię i przygotowywał nowy wywar. Ceremonia trwała tak długo, aż wszyscy goście napili się yerba mate.

Yerba mate robi się w Polsce coraz bardziej popularna, również jako alternatywa dla kawy. Dzięki swym pobudzającym właściwościom, dodaje energii, a nie rozdrażnia, jak to czasem się dzieje po filiżance małej czarnej. Ponadto, yerba jest bogata w witaminy i makroelementy, takie jak A, C, E, B1, B2, karoten, kwas pantotenowy, potas, magnez, żelazo, wapń czy biotynę. Yerba mate ma również wpływ na uczucie głodu, a mianowicie je zmniejsza, w czym może pomóc osobom odchudzającym się. Ale przede wszystkim poprawia nastrój;). Dzięki temu, że zawiera witaminy z grupy B, picie yerba mate wzmacnia nasz system nerwowy. Gdyby dopadła Was jakaś depresja, wiecie czego spróbować.